Angelika Szymańska zakończyła 12-dniowe zgrupowanie w Walencji, gdzie trenowała wspólnie z Kadrą Narodową Seniorek.
To pierwszy camp Angeliki w tym roku i mocne otwarcie sezonu przygotowań
Zawodniczka pracowała pod opieką:
Anety Szczepańskiej
Artura Kłysa – trenera Kadry Narodowej
Obóz był intensywny i wymagający.
Duży nacisk położono na przygotowanie motoryczne, ale nie zabrakło również mocnych randori, które są nieodłącznym elementem budowania formy na najwyższym poziomie.
A co mówi Angelika o zgrupowaniu?
„Zgrupowanie w Walencji trwało 12 dni. Poza codziennymi treningami judo na macie nacisk położony był na przygotowanie motoryczne. W tym aspekcie wspierała nas Katarzyna Baranowska, trenerka przygotowania motorycznego, z którą pracuję od kilku lat.Na zaproszenie trenera kadry Artura Kłysa przebywała z nami w Hiszpanii, gdzie realizowała plan treningowy oraz wdrażała się w tajniki naszej dyscypliny, co mam nadzieję zaprocentuje w postaci jeszcze bardziej przemyślanych i dostosowanych pod kątem judo rozwiązań treningowych. Zgrupowanie było wymagające i kończymy je bardzo zmęczone, ale myślę, że każda z dziewczyn, która w nim uczestniczyła może być z siebie dumna. Mimo narastających trudności dałyśmy z siebie wszystko i wykonałyśmy wszystkie założenia.
Teraz czas na krótki odpoczynek. W nadchodzącym tygodniu czekają nas badania w Instytucie Sportu, a już w sobotę ruszamy dalej – na kolejny obóz do Japonii.”
Praca trwa. Forma rośnie. Droga dopiero się zaczyna!
